Rencenzja filmu Pompeje (2014)

Film można skrócić w jednym zdaniu jeden wielki efekt specjalny. W filmie występuje trochę przerost formy nad treścią, bo jak można określić pływający statek w środku miasta do którego wtargnęła woda? Lub ciągły deszcz kamieni, które spadają z wulkanu tylko wtedy gdy bohater Milo ma na to czas 🙂 Na początku film zapowiadał się dobrze, ładnie została ukazana pierwsza walka celta w Londynie, lecz im głębiej w las tym nudniej. Niektóre sceny są przewidywalne, śmierć ojca bohaterki, a niektóre oklepane. Finał jednak niestety nie kończy się szczęśliwym zakończeniem, a bohaterowie są prawie superbohaterami, o nadludzkich właściwościach jeżeli bierzemy pod uwagę sposób walki, albo śmierć naszego czarnego niewolnika. Reżyser Paul W.S. Anderson, dodał do filmu wątke miłosny chyba tylko dlatego żeby widz na filmie nie zasnął. W filmie oprócz wątku miłości o którą walczą Milo i Cassia, jest również wątek próby stania się wolnym gladiatorem, które są pustymi frazesami z ust kłamców. Uważam że wydanie 100 milionów dolarów na ekranizację takie dzieła nie przełożyło się na jego efekt, który wypadł finalnie dość kiepsko.

Ocena ✭✭✭✰✰