Recenzja filmu Pitbul. Nowe oblicze

Film nakręcony przez Patryka Vegę ma w sobie element wartkiej akcji, dający wrażenie kręconego z rozmachem widowiska.

Produkcję można zaliczyć do lepszych dzieł, inspirowanych legendami o polskim półświatku przestępczym. Zaletą filmu może być wielowątkowość i mnogość bohaterów oraz odgrywanych przez nich ról, bo każda jest bardzo wyrazista i kontrowersyjna na swój sposób 🙂 Film warto obejrzeć ze względu na wiele sensacyjnych motywów i scen. Pokazuje pracę polskiej policji w warunkach ekstremalnego stresu, układów i wewnętrznych pobudek lub ich braku ( statystyka nie rozgranicza przestępców na małych i dużych, prawie jak w Sosnowcu 🙂 ).

Film dla osób o mocnych nerwach.

Moja ocena to 8/10 Ocena ✭✭✭✭✭✭✭✰✰

Recenzja filmu „Miecz zemsty” (2015)

Film opowiada o czasach Wilhelma Zdobywcy (1066), i okrutynym Duranie. Rozpoczęcie filmu jest dosyć tajemnicze, pojawia się wojownik z nikąd który potrafi dobrze walczyć i zabijać z zimną krwią. W filmie występuje dużo wartkiej, nieprzewidywalnej akcji. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie ani jednej śmiesznej sceny, wszystko zostało utrzymane w filmie w napięciu. Przesłaniem filmu jest zemsta i konsekwencje za nią idące (śmierć bliskich), oraz cena ziemi i spokoju okupionego krwią. W filmie zostały wplecione gusła religijne oraz legenda wikingów. Jednak co jak co ale uważam że nasze słowiańskie gusła były bardziej barwne i urozmaicone. Filmu nie należy pochwalić za fabułę, ale za napięcie które stwarza wokół siebie już tak. Główny bohater potrafi się odpłacić za wyrządzone mu krzywdy, a także boleśnie ukarać oprawców jego rodziny. Jeżeli lubisz film grozy to polecam, zaś dla tych których interesuje fabuła polecam omijać go szerokim łukiem.

Moja ocena to 8/10 Ocena ✭✭✭✭✭✭✭✭✰✰

Recenzja filmu Ostatni rycerze (2015)

Film opowiada o rycerzach i ich kodeksie. W rolę głównego bohatera wcielił się Raiden (Clive Owen), który ma za zadanie pomścić śmierć swojego Pana Bartoka (Morgan Freeman). W filmie pokazana jest wartość honoru dla rycerza. Film jest raczej wyimaginowaną opowieścią, umieszczoną w średniowieczu. Jednak w filmie przeplatają się różne elementy kultur z pogranicza kodeksu samraja, zamków europy i braku historii Stanów Zjednoczonych. Trudno bowiem wyobrazić sobie miejsce gdzie rodom przewodzili czarnoskórzy (Bartog). Film jest taki jak jego produkcja (USA, Korea Południowa). To co trzeba przyznać filmowi to trzymanie widza w napięciu. Film ma kilka fajnych, scen które trzeba wyróźnić takich jak nieprzewidywalność akcji np. upadek głównego bohatera, gdzie widz nie wie co się może teraz stać, lub scena z mapą na plecach 🙂 Film jest dobrą produkcją, ale nie doszukujmy się w nim prawdy historycznej, w końcu jak wiadomo Ameryka zbyt dużo z tego okresu jej nie ma 😉

Moja ocena to 7/10 Ocena ✭✭✭✭✭✭✭✰✰✰

Zdecydowałem się wprowadzić skalę od 1-10 ze względu na możliwość uchwycenia różnic.

Recenzja filmu „Get a Job” (2016)

Film nakręcony w typowo amerykańskim stylu. Płytka amerykańska komedia opowiadająca o niesfornej grupie przyjaciół, którzy starają się o pracę. Wszystko opiera się o małośmieszne i niezbyt wyrafinowanych scenach, w którym opowiada się o kłopotach w znalezieniu pracy przez osoby młode. Główni bochaterowie Will i Jillian próbują sprostać wszystkim konfliktową interesów. Film przedstawia również do czego młodzi ludzie są zdolni posunąć się, aby dostać pracę (wypicie spermy jelenia). Film jest mało wartościowym dziełem, które usypia i nie dostarcza pozytywnych emocji :/ Niestety trudno mi się doszukać pozytywnych cech. Przypomina mi się American Pie. Może kino w tym stylu jest na poziomie amerykańskich nastolatków, jednak trudno doszukać się głębszego przesłania.


Ocena ✭✭✰✰✰

Recenzja filmu PARYSKA DZIWKA I KSIĄŻĘ (2015)

Film został nakręcony w charakterystyczny dla Borata sposób, jednak zamiast głównego bohatera mamy główną bohaterkę w którą wciela się Camille Cottin. Film przedstawia życie Francuzki bez oporów, która jest zbuntowana i ma dość przeciętnego życia, przymusu pracy, korzystania ze środków komunikacji miejskiej i pokornego życia. Postanawia po konsultacji z adwokatem, który ma jej udzielić rady jak wyjść z życiowego impasu, zostać żoną księcia Harrego i wybiera się do pałacu Buckingham. W całym filmie można napotkać się na dużo francuskiego humory podobnego do serii „Taxi”. Historia ukazana w filmie jest zaskakująca i nieprzewidywalna, pokazująca jak funkcjonuje kobieca logika, lub jej brak 😉 Jeżeli ktoś lubi francuskie poczucie humoru to film polecam. Jednak po filmie nie należy się spodziewać większych refleksji i przemyśleń. Jeżeli chcesz na chwilę się rozerwać i zobaczyć świat bez barier i kontrowersji, ale nie w stylu Supermena, i przesadnych superwypaśnych gadżetów, to film z dla Ciebie. Każdego stać na taką kontrowersję jaką oferuje Ci główna bohaterka, która często ląduje na komisariacie 😉

Ocena ✭✭✭✭✰
dałbym 3,5 ale nie ma połówek 😉

The November Man – Recenzja filmu

Film o listopadowym mężczyźnie jest jednym który warto polecić. Pokazuje starego dobrego Pirca Brosmana z nanego z czasów Jamesa Bonda (a nie drugoplanowej roli Mamma Mia!) Film posiada wartką wielowątkową akcję trzymającą w napięciu. Główny bohater w swoim zachowaniu jest nieobliczalny i zarazem wyrachowany dzięki czemu film staje atrakcyjny.

Film podobał mi się bardziej od ostatniego Bonda „Specture”, który był chwilami bardziej irracjonalny i efektywny.
W November Man można było znaleźć kilka ciekawych akcji jak rozdrabnianie szkła przez główną bohaterkę w celu zemsty 🙂 Albo pomysłowe przekierowanie rozmowy na telefonie który był namierzany. W filmie chwilami widz czasami wątpi czy główny bohater na pewno stoi po dobrej stronie moc, np wtedy gdy podcina tętnicę udzie dziewczyny bohatera, lub też mówi głównej bohaterce, że na pewno się na nim zawiedzie. Jego słowa dają lepszy efekt niż oklepane Amerykańskie „możesz na mnie liczyć” pomimo, że film jest produkcji Amerykańskiej.

The November Man

Tytuł godny polecenia.
5/5 ✭✭✭✭✭